Case study, którym chciałem się z Tobą podzielić jest przykładem skutecznej współpracy z moją klientką Basią, gdzie wspólnymi siłami zwiększyliśmy sprzedaż w jej sklepie internetowym z 45 000 zł do 500 000 miesięcznie w ciągu 24 miesięcy. Obecny wzrost miesięcznej sprzedaży od momentu rozpoczęcia naszej współpracy wynosi ponad 1000%. Ze sprzedaży na poziomie 0,5 mln zł do 5 mln zł rocznie.

Dodam, że bez zaufania, partnerstwa i przede wszystkim solidnej pracy po stronie klienta i jego zespołu żaden projekt e-commerce, czy sklep internetowy nie jest w stanie osiągnąć sukcesu.

Zacznę od tego, z czego najbardziej się cieszę i jestem dumny to, że w przeciągu tych 24 miesięcy odkąd przeszedłem na swoje pomogłem moim klientom zwiększyć sprzedaż już o 110 mln zł, co daje łącznie 220 mln zł sprzedaży.

Gdyby ktoś mi powiedział 2 lata temu, gdy zaczynałem na swoim, że zrobię takie wyniki z klientami w takim czasie to szczerze uznałbym, go za nienormalnego. Uważam, że jest to bardzo przyzwoity wynik jak na jednego małego człowieka dosłownie i w przenośni 🙂

Najbardziej jestem dumny z projektów, które pomogłem rozwinąć całkowicie od zera.

Przykładowo jeden ze sklepów internetowych, któremu pomagam w rozwoju od samego początku łącznie z pomysłem na niego i całą strategią aktualnie generuje ponad 40 mln zł sprzedaży rocznie (średnio 3,5 mln zł miesięcznie).

Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł się z Tobą podzielić szczegółowym case study oczywiście jak mi właściciel pozwoli, bo jest to naprawdę spektakularny przykład wzrostu sprzedaży z zerowej marki, gdzie wszystko zostało poukładane dobrze już od samego początku 🙂

Nie współpracuje z każdym

Wybierając klientów do współpracy, mam ten duży komfort, że nie muszę ich szukać, bo odzywają się do mnie sami, czy to z rekomendacji innych klientów i osób, czy obserwacji tego, co robię na co dzień.

Od początku mam zasadę, że poświęcam czas wyłącznie na projekty, w których czuję chemię z właścicielem lub szefem marketingu, sprzedaży lub e-commerce i widzę, że jest faktyczny potencjał i możliwość wdrożenia wielu zmian, które przełożą się na konkretne efekty w perspektywie czasu.

Są też oczywiście klienci, z którymi podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy, bo nie robili tego, co wspólnie sobie ustalaliśmy, a szkoda mi czasu na projekty, które miałbym wykonywać wyłącznie dla pieniędzy. Najważniejsze jest dla mnie dowozić realne efekty i wyniki moim klientom, bo tylko wtedy uznaję, że moja praca stanowi realną wartość zarówno dla mnie, jak i klienta.

To z czego się bardzo cieszę, że do tej pory tylko jeden klient w ciągu 24 miesięcy zakończył ze mną współpracę przy wzroście sprzedaży jego sklepu internetowego o 1600% jaki w tym czasie wygenerował. Gdy zaczynał robił kilka tysięcy złotych miesięcznie, a zakończył współpracę na poziomie kilkuset tysięcy złotych miesięcznie. Klient ten działa w branży wyposażenia domu.

Tutaj możesz przeczytać case study tego klienta: Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym o 1600% w 6 miesięcy?

Warto być ostrożnym

Na początek chciałbym Cię przestrzec przed wieloma czarodziejami i agencjami, które obiecują złote góry. Pamiętaj o tym, że warto być ostrożnym szukając partnera do współpracy. Taka opinia jest niestety efektem bardzo wielu negatywnych doświadczeń moich klientów, którzy przychodzą do mnie po roku, gdzie stracili setki tysięcy złotych na nieudane współprace z agencjami lub innymi partnerami.

Osobiście zależy mi sukcesie klienta patrząc na jego biznes jako całość, a nie tylko jego wycinek co robi większość firm pomagających sklepom internetowym.

Niestety często jest tak, że firma bierze pieniądze za swoją pracę traktując klienta, jak skarbonkę, a nie partnera co doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo nie znoszę jak manipuluje się ludźmi w tak oczywisty sposób.

Mocno się irytuje widząc jawne przykłady naciągania na kolejne usługi lub sprzedawanie, że obecne wyniki są bardzo dobre, gdzie na bazie oczywistych wskaźników nie są. W skrócie kompletnie nic nie wnoszą do biznesu klienta, a tylko wypełniają kieszeń tej firmy.

To, co najistotniejsze w ten sposób tracisz niepotrzebnie czas i pieniądze! Warto, abyś unikał podobnych błędów wybierając partnera do współpracy.

Zarządzający e-commerce nie mają łatwo…

Obserwuje jak wielu specjalistów, e-commerce managerów, czy dyrektorów w różnych firmach jest mocno ograniczonych w rozwoju e-sklepów, bo niestety nie mają wystarczającego wsparcia ze strony właściciela, czy zarządu.

Sam to przerabiałem wielokrotnie w firmach, których pracowałem, dlatego zaczynam obserwować, że taka osoba jak konsultant e-commerce może mieć też realne przełożenie i wpływ na wsparcie takiego e-commerce managera, czy dyrektora, bo jak to w takich przypadkach bywa często bardziej jej słuchają niż własnych ludzi, co jest niestety oczywistym błędem, ale tak to niestety wygląda.

Tyle tytułem wstępu, pora w końcu przejść do case study, bo to zapewne cię najbardziej interesuje. Natomiast zależało mi, aby pokazać Ci kontekst Ci, bo te, że przychodzą efekty są właśnie wynikiem tego, że jest chemia, klient wdraża systematycznie to, co mówimy, a następnie krok po kroku je wprowadzamy planując kolejne kroki do przodu, aby móc wyprzedzać konkurencję.

Pora przejść do case study.

Jak zwiększyć sprzedaż e-commerce z 0,5 mln zł do 5 mln zł rocznie w 24 miesiące?

Współpracę z Basią rozpocząłem w październiku 2019 roku. To był mój pierwszy lub drugi klient, z którym zacząłem współpracę po przejściu na swoje jako konsultant i doradca e-commerce. Były więc to same początki.

To, co muszę na wstępie zaznaczyć to to, że klient był od początku świadomy biznesowo na poziomie liczb (ogarniał Excela i wiedział jak liczyć rentowność biznesową), dzięki czemu, dość szybko mogliśmy przejść do kolejnych etapów.

Nie zawsze tak niestety jest, ale po to też jestem, aby w tym klientowi pomóc to poukładać. Lata w korporacji spowodowały, że na efektywność biznesową moich klientów patrzę przez pryzmat dwóch zmiennych marża i rentowność (EBITDA – zysk operacyjny).

Po drugie za tym sklepem internetowym stoi świetny zespół ludzi co Basia mi już wiele razy podkreślała, a bez których takie wyniki nie byłyby możliwe.

Właścicielu sklepu internetowego, managerze e-commerce pamiętaj o tym, że czynnikiem decydującym o sukcesie są zawsze ludzie, którzy dany projekt e-commerce współtworzą, dlatego warto o nich dbać i wspierać ich w systematycznym rozwoju, a nie traktować jak zło konieczne.

Z całego serca gratuluję tutaj wszystkim osobom tego, co robicie (marketing, obsługa klienta, logistyka, produkcja), bo to wy jesteście współautorami tych wyników, a ja cieszę się, że mogłem dołożyć do tego swoją cegiełkę wspierając wasz e-sklep w rozwoju 😉


1. Od czego zaczęliśmy współpracę?

Audyt sklepu internetowego

Tradycyjnie współpracę z moimi klientami zaczynam od audytu obecnego stanu e-commerce, gdzie koncentruje się na strategii biznesowej w wariancie premium. Kluczową częścią tej analizy jest audyt sklepu internetowego, który jest punktem wyjścia do zwiększania potencjału i efektywności biznesowej sklepu.

Warto, abyś pamiętał, że ruch, który kierujesz do swojego sklepu internetowego z wielu różnych źródeł dociera na twój sklep i to co i jak komunikujesz i prezentujesz klientowi ma bardzo istotne znaczenie i przełożenie później na sprzedaż.

Można generować 1 mln ruchu na stronę miesięcznie i więcej, ale jeśli sklep jest niedopracowany z wieloma błędami, brakiem komunikacji i strategii istotnych przewag względem konkurencji to bardzo szybko poniesiesz tego duże konsekwencje wynikające ze znacznie niższego współczynnika konwersji e-commerce

Obserwując nawet najbardziej znane sklepy internetowe w Polsce, można tam znaleźć obszary, które wymagają poprawy co tylko pokazuje, że sklep internetowy to stała praca nad jego rozwojem i optymalizacją.

Co zawiera audyt sklepu internetowego?

Przykładowe obszary audytu, na które chciałbym, abyś zwrócił szczególną uwagę w swoim e-sklepie projektując nowy lub myśląc o poprawie jego efektywności znajdziesz poniżej. Taki audyt koncentruje się na obszarach związanych z UX, czyli uproszczeniu całego procesu zakupowego, aby zwiększyć efektywność sprzedaży, ale także elementach związanych z wyróżnikami marki, czyli dobrej komunikacji swoich przewag na sklepie.

  • STRONA GŁÓWNA
  • LISTA PRODUKTÓW
  • KARTA PRODUKTU
  • KOSZYK
  • CHECKOUT
  • PODSUMOWANIE

Uzupełnieniem audytu dla wersji premium jest dodatkowo:

  • STRATEGIA I MODEL BIZNESOWY
  • SZYBKOŚĆ I STABILNOŚĆ DZIAŁANIA PLATFORMY
  • ANALITYKA INTERNETOWA
  • NARZĘDZIA ZWIĘKSZAJĄCE SPRZEDAŻ

Zawsze końcowym efektem takiego audytu są konkretne rekomendacje zmian do wdrożenia w sklepie internetowym, które pozwolą na:

  • Poprawę kluczowych wskaźników e-commerce (sprzedaż, marża, wartość koszyka, konwersja e-commerce)
  • Analizę potrzeb klienta końcowego, dzięki czemu wiemy czego potrzebuje i dlaczego nas wybiera lub nie. To tak w dużym skrócie.
  • Zdefiniowanie i komunikacja USP (Unique Selling Proposition), czyli unikalnej propozycji sprzedaży dla klienta. W skrócie, dlaczego klient, który wchodzi do ciebie na stronę ma właśnie u ciebie kupić, a nie gdzie indziej?

Więcej o USP przeczytasz tutaj: USP w sklepie internetowym – dlaczego musisz je mieć?

Gdy klient ma już gotowy audyt, następnie szczegółowo go sobie omawiamy w ramach 2-godzinnej konsultacji po to, aby wszystko było dla klienta jasne co, z czego wynika i dlaczego?

Bardzo ważnym elementem takiego audytu, czego przyznam sam nie miałem świadomości, a co podkreślił mi ostatnio właściciel jednego z e-commerce software housów jest to, że dzięki niemu deweloper wdrażający zmiany na sklepie, wie dokładnie co i jak ma wdrożyć, bo wszystko jest jasno opisane wraz z konkretnymi przykładami z różnych sklepów internetowych.

Więcej informacji na temat audytu sklepu internetowego znajdziesz tutaj: Audyt sklepu internetowego – jak poprawić sprzedaż w e-commerce?

Oczywiście artykuł opisuje tylko wybrane elementy takiego audytu, bo w samym dokumencie jest tego o wiele więcej.

Przejdźmy więc do I fazy rozwoju tego sklepu internetowego.


2. I faza rozwoju e-commerce – na czym się skupiliśmy?

Budżet sklepu internetowego

Jest to element, od którego staram się zawsze zaczynać współpracę z moimi klientami. Chce widzieć czarno na białym obecną rentowność biznesu, a następnie określić wspólne cele z klientem, do których będziemy dążyć.

Dodam, że w kontekście tego sklepu internetowego mój nadrzędny cel to osiągniecie 1 mln zł sprzedaży miesięcznie co pozwoli wygenerować klientowi 12 ml zł sprzedaży rocznie.

Gotowy szablon budżetu do pobrania

Zachęcam Cię do pobrania gotowego szablonu budżetu sklepu internetowego, który przygotowałem dla Ciebie wraz z artykułem opisującym jak go przygotować i na co warto zwracać szczególne uwagę. Jeśli do tej pory go nie prowadziłeś takiego budżetu, to bardzo mocno cię do tego zachęcam, bo tak naprawdę to nie wiesz, jak efektywny jest twój biznes.

Zdecydowanie warto wiedzieć co u ciebie działa, a co nie, gdzie twoje koszty rosną z miesiąca na miesiąc, jaki jest udział kosztów dla poszczególnych obszarów sklepu internetowego itd.

U jednego z klientów, który generował miesięczną sprzedaż 0,5 mln zł samo zrobienie budżetu sklepu internetowego pokazało mu dobitnie, że każdego miesiąca generuje stratę 15-20 tys. zł miesięcznie.

Dodam, że prowadził kilka różnych biznesów i przez to nie miał pełnego obrazu sytuacji, natomiast z mojego doświadczenia mogę napisać, że brak takiego budżetu e-commerce jest niestety powszechny 🙁

Analiza efektywności kanałów marketingowych

Kolejny bardzo istotny element do analizy w sklepie internetowym, którą każdy właściciel, e-commerce manager, czy dyrektor powinien systematycznie analizować, a najczęściej tego nie robi!

Analiza efektywności kanałów sprzedaży to powinien być stały comiesięczny punkt twojego przeglądu, którą robisz w swoim e-commerce. Nie będę go tutaj szczegółowo opisywał, bo znacznie więcej znajdziesz w dedykowanym artykule, który to opisuje. Wielu czytelników bloga dopiero po tym artykule uświadomiło sobie, że coś takiego można i warto taką analizę regularnie robić.

Zapraszam tutaj do jego lektury: Jak analizować efektywność kanałów sprzedaży w e-commerce?

Dodam tylko, że nie chodzi tutaj tylko o to, jakie masz zwroty z kampanii marketingowych, czyli określania ROAS, czy ROI, ale wyliczenia ile faktycznie ci zostaje w kieszeni po wszelkich kosztach związanych z pozyskaniem ruchu na twój sklep internetowy, aby to obliczyć potrzebujesz do tego także znać swoją realną marżę.

Gdy już przeprowadzisz taką analizę efektywności kanałów marketingowych będziesz wiedział co u ciebie działa, a co nie.

Kim jest twój klient?

Warto odpowiedzieć sobie na proste w teorii pytanie… Kim jest mój klient?

Najczęściej gdy pytam klientów, z którymi zaczynam współpracę kto jest twoim klientem wychodzi, że tak naprawdę nie wiedzą do końca.

Aby zobrazować Ci, jaka może być różnica w znajomości klienta lub jego braku podzielę się przykładem dwóch klientów z tej samej branży fashion.

I klient

Gdy zapytałem jednego z nich to uzyskałem podstawowe informacje, że w sumie to kobieta raczej z większego miasta, w wieku od 25 do 50 lat itp. Zasadniczo były to ogólniki, które w żaden sposób nie określały precyzyjnie kim ten klient jest?

II klient

W przypadku drugiego klienta otrzymałem natomiast bardzo precyzyjne informacje o jego klientach z detalami, aż sam byłem zaskoczony szczegółową znajomością przez właściciela tego e-sklepu.

Jak myślisz jaka była różnica w sprzedaży pomiędzy nimi?

Wynosiła ona 1000%! Ten pierwszy robił w tamtym czasie miesięcznie 100 000 zł, a ten drugi 1000 000 zł miesięcznie. Jak widzisz różnica zasadnicza!

Warto się zastanowić, czy nie warto dokładnie wiedzieć kim ten twój klient faktycznie jest? Czego potrzebuje, oczekuje, dlaczego cię lubi? 🙂

Pamiętaj, że na bazie analizy klientów możesz uzyskać bezcenny feedback i tak u Basi między innymi elementy wyróżników marki, czy USP są właśnie efektem pytania o to klientów.

Rekomendacja sprawdzonych partnerów

Bardzo ważnym elementem mojej współpracy z klientami są sprawdzeni partnerzy od performance marketingu, bo jeśli sądziłeś/aś, że to ja robię wszystkie kampanie Google Ads, FB Ads, SEO itd. dla moich klientów to prawda jest taka, że nie 🙂

Te wyniki nie byłyby możliwe, bez partnerów, których mogę z czystym sumieniem polecać do współpracy pod kątem SEM, SEO, social media, czy influencer marketingu.

Poza strategią rozwoju e-sklepu, optymalizacją sklepu internetowego, analizą efektywności co działa, a co nie, a także narzędziami zwiększającymi sprzedaż moi partnerzy stanowią istotny element sukcesu moich klientów. Bez nich z pewnością by się to nie udało.

Dlatego bardzo się cieszę, że z pomocą moich sprawdzonych partnerów i pod moją stałą obserwacją efektywności tego, co robią możemy działać na rzecz sukcesu i bardzo fajnych wyników dla klientów 🙂

Marketing automation

Gdy zaczynaliśmy klientka korzystała już z narzędzia do marketing automation, które niestety kompletnie się u niej nie sprawdzało, więc praktycznie od razu zmieniliśmy na inne. Przepraszam, że nie podaję tutaj jego nazwy, ale mam zasadę, że nie komunikuje na stronie konkretnych firm, aby nie być posądzanym o reklamę.

Jeśli będziesz chciał dowiedzieć się więcej co to za narzędzie napisz proszę na mojego maila [email protected] w wolnej chwili postaram się Ci odpisać.

Zacznę od tego, że narzędzia z obszaru marketing automation nie są cudownym lekarstwem na problemy sklepów internetowych, w których jeśli tylko takie narzędzie wdrożysz twój e-sklep będzie krainą mlekiem i miodem płynąca.

Niestety tak to nie działa, choć często jest przedstawiane przez firmy oferujące takie rozwiązania lub budujące swoje całe doradztwo na podstawie marketing automation. Natomiast to nie znaczy, że marketing automation nie potrafi być skuteczne!

Poniżej wykres pokazujący jak wyglądały przychody miesięczne z email marketingu od początku współpracy

Sprzedaż e-commerce z marketing automation w sklepie internetowym

Dodam tylko, że jeśli myślisz, że w tym okresie początkowym 2020 nie było żadnego narzędzia do marketing automation to oczywiście było, ale o jego skuteczności jak widzisz nawet nie ma co dyskutować.

Dodam jeszcze tylko, że u kilku nowych klientów obserwuje dokładnie to samo, korzystają z narzędzia, które kompletnie nic nie daje pod kątem rozwoju biznesu.

Narzędzia z zakresu marketing automation wykorzystywane w mądry sposób, gdzie mamy doświadczenie i wiemy jak z nich korzystać mogą znacząco pomóc w rozwoju sklepu internetowego i zwiększania jego potencjału.

W ramach wdrożenia tego narzędzia skupiliśmy się na 3 obszarach:

  1. Newsletter – przede wszystkim zwiększanie bazy subskrybentów, a następnie budowanie szczerych relacji z klientkami wraz ze stałą komunikacją z nimi. Ważnym elementem jest tutaj odpowiednia dostarczalność poczty, bo często jest z tym problem.
  2. Wykorzystywanie dodatkowych funkcjonalności, jakie to narzędzie w sobie zawiera, a które wiem, że świetnie działają na bazie moich doświadczeń z innymi klientami.
  3. Uruchomienie wybranych scenariuszy z zakresu marketing automation np. odzyskiwanie koszyków itd.

Chciałbym, abyś z tej części zapamiętał, że marketing automation to zawsze będzie tylko narzędzie, które na końcu trzeba umieć sprawnie wdrożyć i wykorzystać. Sama zmiana lub wdrożenie narzędzia nie wiele da, jeśli nie wiesz co trzeba zmienić lub poprawić, aby przynosiło realne efekty.


3. II faza rozwoju e-commerce

Rozwój zespołu e-commerce

Nieodzownym elementem rozwoju sklepu internetowego jest rozwijanie zespołu e-commerce i zwiększanie jego kompetencji, a także rozwój pracowników, bo bez tego żaden projekt e-commerce nie będzie się rozwijał w odpowiednim tempie.

Aktualnie jesteśmy z Basią na etapie, w którym szukamy osoby, która odciąży ją w codziennej pracy i przejmie jej obowiązki. W skrócie szukamy e-commerce managera, który będzie odpowiedzialny za rozwój marki pod kątem analityczno-strategicznym.

Zmiana platformy e-commerce

Wybór platformy e-commerce to najczęstszy problem dla właścicieli sklepów internetowych. Jednakowo dla tych, co zaczynają, ale przede wszystkim tych, którzy systematycznie zwiększają sprzedaż, gdzie w pewnym momencie dochodzą do sufitu możliwości oprogramowania, z którego korzystają.

Właśnie obecnie jestem na etapie takich zmian u co najmniej 3 klientów + 2 kompletnie nowe wdrożenia platform e-commerce B2C i B2B.

Na temat przygód z platformą e-commerce moglibyśmy tutaj z Basią dużo opowiadać. Dodam tylko, że gdy zaczynaliśmy współpracę korzystała z jednej z popularniejszych platform e-commerce rozliczanych w modelu SaaS, gdzie płaci się comiesięczny abonament za korzystanie z niej.

Skutki tej zmiany były opłakane dla jej biznesu, bo wskutek tej zmiany współczynnik konwersji e-commerce spadł o blisko połowę, a co to oznacza dla e-sklepu doskonale pewnie wiesz, dlatego dość szybko została podjęta decyzja o powrocie na poprzednie oprogramowanie sklepu internetowego oparte również o model abonamentowy, z którego wcześniej klientka korzystała.

Wraz z rozwojem sklepu internetowego u moich klientów naturalnym krokiem jest jego stały rozwój i optymalizacja, gdzie niestety na większości platform typu SaaS (abonament) prędzej czy później klient dochodzi do sufitu.

Tutaj oczywiście służę zawsze moim klientom pomocą, bo systematycznie wdrażam sklepy internetowe w różnych technologiach i mam okazję obserwować plusy, minusy każdej z nich biorąc pod uwagę konkretne potrzeby klienta, a dodatkowo sprawdzam i testuje poszczególne e-commerce software house, które w poszczególnych technologiach je wdrażają. Z doświadczenia wiem, że jest to bardzo duża oszczędność czasu i pieniędzy dla klientów, gdzie całościowo pomagam w tym procesie.

E-commerce to stały i dynamiczny postęp, więc jeśli ze swoją platformą e-commerce zatrzymasz się na dłuższy czas nie rozwijając jej to konkurencja może cię bardzo szybko wyprzedzić. Nie chodzi tutaj wyłącznie o konkretne funkcjonalności, ale elementy przewagi konkurencyjnej, które wymagają sporego nakładu czasu pracy, aby z wykorzystaniem danych rozwiązań dawać wyższą wartość klientom.

Już teraz z wieloma klientami planuje działania na 2 lata do przodu obserwując trendy e-commerce i przede wszystkim potrzeby ich klientów, aby móc odskoczyć konkurencji, która nie będzie w stanie szybko na to zareagować, bo takie zmiany wymagają czasu i zaangażowania.

Strategia marki

To jest etap, który aktualnie się dzieje. Wspólnie z partnerem zewnętrznym została stworzona nowa strategia marki, którą Basia systematycznie wdraża. Pamiętaj o tym, że zdecydowanie warto mieć strategię marki!

Posiadanie realnych wyróżników marki, które ciebie wyraźnie identyfikują od reszty na poziomie produktu, obsługi klienta, logistyki, komunikacji marketingowej to jest coś, co powinieneś po prostu mieć!

Chciałem się z Tobą podzielić jaki błąd jest bardzo często popełniany przez większość klientów. Skupianie się non stop wyłącznie na sprzedaży, zapominając o stałym rozwoju wizerunku i świadomości marki.

Warto, abyś miał świadomość, że skupiając się na rozwoju wyłącznie sprzedaży w pewnym momencie dojdziesz do sufitu, z którego później trudno się odbić w górę. Nie zapominaj o marce i jej wizerunku.

Marketplace

Kolejną fazą rozwoju marki będzie wejście na wybrane platformy marketplace, który są faktycznie dopasowane do marki. Pamiętaj, że nie sztuką jest wybrać marketplace.

Sztuką jest dopasować do twojej marki i produktu, który oferujesz. W przypadku Basi jest to sklep fashion z jakościowym produktem, więc strategia powinna być mocno przemyślana, aby nie być później postrzeganym jako firma bazarowa.


Podsumowanie

Gdy początkiem 2020 roku przeszedłem oficjalnie na swoje i rozpocząłem pracę jako konsultant i doradca e-commerce od początku wiedziałem, dlaczego chce to zrobić. Oczywiście było tutaj wiele wątpliwości i obaw, czy to się może udać? Powody była dwa niezależność i pomaganie realnym ludziom (firmom) w skutecznym rozwoju ich sklepów internetowych.

Bardzo się cieszę, że mogę w tak realny i namacalny sposób pomagać, bo to właśnie sprawia, że uwielbiam swoją pracę. Oczywiście kolejne ciekawe case study klientów do napisania na bloga czekają, ale niestety bardzo mocno brakuje mi obecnie czasu pracując z klientami.

Porównanie wzrostów sprzedaży rok do roku

Styczeń-listopad 2021 vs. styczeń-listopad 2020

W ciągu tego roku 2021 od stycznia do listopada, sklep internetowy Basi zwiększył swoją sprzedaż o 131% w stosunku do analogicznego okresu styczeń-listopad 2020 roku.

Przypominam, że byliśmy wtedy w szczycie pandemii i cały polski e-commerce zyskiwał znacznie bardziej niż normalnie, dlatego uważam, że wzrost sprzedaży na poziomie 131% w stosunku do tego właśnie roku to bardzo przyzwoity wynik.

Jak wyglądają efekty współpracy 2021 vs. 2020 na podstawie wskaźników e-commerce?

Porównanie wskaźników e-commerce - 2020 vs. 2021
  • Wzrost sprzedaży o 131% – wzrost sprzedaży z 2 051 839 zł w 2020 roku do 4 743 352 zł w 2021 roku
  • Wzrost współczynnika konwersji e-commerce o 41,6% – z 1,04% w 2020 roku do 1,47% w 2021 roku
  • Wzrost liczby transakcji o 114% – z 6112 transakcji w 2020 roku do 13 085 w 2021 roku
  • Wzrost średniej wartości zamówienia o 7,98% – z 335,71 w 2020 roku do 362,50 zł w 2021 roku

Jak wyglądały przychody miesięczne sklepu internetowego od początku naszej współpracy

Sprzedaż w sklepie internetowym od początku współpracy z klientem

Mam nadzieję, że case study klientki Basi będzie dla Ciebie fajną inspiracją pokazującą, że w e-commerce wciąż drzemią duże możliwości. Choć warto mieć świadomość, że z pewnością nie jest to łatwy biznes tak jak to wielu osobom się wydaje, gdzie rynek e-commerce brutalnie weryfikuje rzeczywistość.

Natomiast to, co chciałbym, abyś zapamiętał/-ła z tego case study to, żeby można było osiągać fajne wyniki trzeba zaplanować konkretny plan rozwoju twojego sklepu internetowego.

Warto się skupić na tych obszarach w e-commerce:

  1. Kim jest twój klient?
  2. Strategia marketingowa i strategia marki
  3. Optymalizacja sklepu internetowego i jego rozwój
  4. Analiza efektywności kanałów sprzedaży
  5. Pozyskiwanie nowych źródeł ruchu pod kątem zwiększania sprzedaży
  6. Stała kontrola budżetu sklepu internetowego
  7. Systematyczne testowanie, co działa, a co nie

Jestem przekonany, że w przypadku Basi to nie koniec wzrostów, a tak naprawdę początek. Ma bardzo dobry produkt, który uwielbia moja Aga, głowę na karku i świetny zespół, który jeszcze się powiększy.

A znając długofalowe cele tej marki wiem, że będzie znacznie lepiej…, szczególnie znając Basię, ale o tym napiszę już pewnie nowy artykuł za kolejne 2 lata 🙂.

Oceń artykuł

Wybierz gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów 12

Brak ocen do tej pory! Bądź pierwszy, który ocenił ten artykuł