Z każdym nowym rokiem większość z nas stawia przed sobą kolejne postanowienia noworoczne, które planuje zrealizować takie jak rzucę palenie, schudnę 5 kg, zacznę regularnie ćwiczyć, będę regularnie czytał książki, więcej czasu poświęcę rodzinie, itd.  Jest tego naprawdę wiele, jednak jak pokazują badania połowa lutego to czas kiedy te cele już odpuściliśmy i już tylko płyniemy z prądem. Z pomocą przyjdzie ci realizacja celów w oparciu o planowanie 12 tygodniowe, które zwiększyło moją efektywność o kilkaset procent. A statystki są dla nas brutalne tylko około 8% z nas faktycznie realizuje noworoczne postanowienia.

Dziś podzielę się z tobą moim sposobem na totalną zmianę i rewolucję, która u mnie niesamowicie poprawiła efektywność w realizacji celów, liczę, że i tobie pozwoli zrobić znaczny krok naprzód 😉 Tym sposobem jest planowanie 12 tygodniowe oparte o wyznaczanie swoich najważniejszych celów na 12 tygodni. Każdy z określonych przez ciebie celów będzie rozbity na tzw. taktyki, ale wszystko ci wyjaśnię w tym wpisie.


O CO CHODZI W PLANOWANIU 12 TYGODNIOWYM?

Jak już wcześniej wspomniałem planowanie 12 tygodniowe oparte jest o określenie celów na najbliższe 12 tygodni. Każdy z określonych przez nas celów rozbity jest na taktyki czyli cele tygodniowe. Posłużę się tutaj moim przykładem czyli jednym z celów 12 tygodniowych, który mam określony w moim aktualnym planowaniu kwartalnym. Jest to dla mnie cel nadrzędny wynikający z mojej piramidy wartości czyli tego co jest dla mnie najważniejsze. I właśnie od takiego klucza wasze planowanie powinno wychodzić.

Cel ten nazwałem “Czas poświęcony wyłącznie rodzinie” i składa się z kilku taktyk.

  1. Pierwsza taktyka czyli cel tygodniowy to “Poświęcić dzieciom codziennie efektywnie czas od 17:30 do 19:30 od poniedziałku do piątku”. Taktyka ma z góry określać wszystkie cele według SMART (Specific – skonkretyzowany, Measurable – mierzalny, Achievable – osiągalny, Relevant – istotny, Time-Bound – określony w czasie) takie jak: Czego dotyczy? Kiedy to będzie? W jakie dni? Jak będę to realizował i mierzył? Z racji pracy od poniedziałku do piątku ustaliłem sztywne ramy czasu poświęcanego dla dzieci i rodziny.
  2. Druga taktyka to “W każdą niedzielę wybieramy się na rodzinny obiad do restauracji“. Ma być to czas, który jest wyjątkowy, moja druga połówka nie musi wtedy siedzieć w “garach”, gdzie wspólnie z moimi dziewczynami możemy się zrelaksować i odprężyć przy dobrym jedzeniu. Bardzo sobie zaczynam cenić ten czas. Takie nasze cotygodniowe święto 🙂
  3. Opisałem wam swój cel jakie taktyki pod nim się kryją, ale zastanawiacie się zapewne o co chodzi z tymi jedynkami? Jedynki czyli 1 to nic innego jak informacja, że dany cel został zrealizowany.  Choć ten cel z racji najwyższego priorytetu jest chyba najskuteczniejszy po tych 6 tygodniach tego roku. Poniżej pokazuje ci przykład jak taki cel jest rozpisany. Jest to screen z ubiegłego tygodnia, gdy udało mi się zrealizować stąd 100% tego celu, ale wierzcie mi nie zawsze tak to wygląda 😛 I tydzień to było zaledwie 40%.
  4. To jest jedyny cel na mojej liście, którego nie zaliczam sobie sam bo z pewnością nie był bym tutaj do końca obiektywny 😛 Jestem tak umówiony z moją Agnieszką, że cel ten jest zaliczany przez nią czyli ocenia czy moja efektywność tego czasu z dziećmi była taka jak być powinna, a nie np. siedziałem z dziećmi, ale w tym czasie bawiłem się komórką i myślami byłem zupełnie gdzie indziej.
  5. Za każdy cel określamy sobie nagrodę za jego osiągnięcie! Ten cel ma także element nagrody, który ma na celu wzmocnić szansę na jego realizację czyli według metodologii osiągnięcie minimum 85% skuteczności na koniec całego 12 tygodniowego planowania. Aktualnie jestem na poziomie 86,66% więc na tą chwilę łapię się nagrodę 🙂 Wspólnie z rodziną ustaliliśmy, że na zakończenie każdego 12 tygodniowego planowania czyli osiągnięcia założonego poziomu będziemy wyjeżdżać sobie na rodzinny weekend w wybrany zakątek Polski. Nagroda ta świetnie wzmacnia mój cel poprzez spędzanie wspólnego czasu z rodziną, czyli zgodnie z określonym celem, a do tego poznajemy sobie nowe miejsce na mapie Polski. Myślę, że fajna nagroda dla mnie i całej rodziny 🙂
Planowanie 12 tygodniowe - czas dla rodzinny

Przykład rozpisanego celu “Czas poświęcony wyłącznie dzieciom i rodzinie”

JAK ZACZĄĆ PLANOWANIE 12 TYGODNIOWE?

Aby ci ułatwić wdrożenie z mojej perspektywy rewolucyjnych zmian, które bardzo mi pomogły stworzyłem dla ciebie szablon excela, który nazwałem “karta wyników”, który krok po kroku będzie sprawdzał i weryfikował efekty twoich działań z każdego tygodnia. W poprzednim fragmencie opisałem jak to działa na przykładzie jednego z moich celów.

Celowość w działaniu oznacza, że nie podchodzisz do swojego życia w sposób przypadkowy, a twoje kroki są przemyślane. Wiesz do czego dążysz i opracowujesz system, który pozwoli ci to osiągnąć.

Najważniejsze to określić swoje cele na pierwsze planowanie 12 tygodniowe. Ja rozpocząłem od 5 celów, ale rekomenduje ci, aby zacząć od jednego na początek. Zbyt duża liczba celów może zniechęcać – zgodnie z filozofią Kaizen czyli krok po kroku. Akurat w moim przypadku byłem przekonany, że będę w stanie je zrealizować, bo są po prostu dla mnie ważne w każdej ważnej dla mnie sferze życia: rodzina, rozwój, zdrowie, pasja. Jeśli również jesteś przekonany, że jesteś w stanie więcej – DZIAŁAJ!

Realizowane przeze mnie aktualnie cele w ramach mojego planowania 12 tygodniowego to (nie wliczam tutaj pracy):
  1. Czas poświęcony wyłącznie rodzinie.
  2. Wstawać codziennie rano o 5:30 – w szczególności jest to czas na czytanie książek.
  3. Biegać regularnie 4 razy w tygodniu utaj mam bardzo jasny cel złamać 40 minut na 10 km. Jak na amatora byłby to bardzo dobry wynik 🙂
  4. Raz w tygodniu opublikować wpis na blogu.
  5. Przeczytać 10 książek w ciągu 12 tygodni. Na tą chwilę od początku roku przeczytałem 6 książek i czytam siódmą.

JAK WERYFIKUJĘ SWOJE CELE W RAMACH PLANOWANIA 12 TYGODNIOWEGO?

Na początek planowania oprócz określonych celów definiuję sobie własne KPI czyli kluczowe parametry dla mojej efektywności, które mogę zweryfikować na koniec 12 tygodni planowania. Są to:

  1. Czy przeczytałem 10 książek?
  2. Czy przygotowałem 12 wpisów na bloga?
  3. Czy poprawiłem swoje tętno spoczynkowe, a tym samym czy rośnie moja forma biegowa? Lub czy w biegu testowym na 5 lub 10 km poprawiłem swoją formę.

JAK WYGLĄDA REALIZACJA MOICH CELÓW NA PÓŁMETKU PLANU 12 TYGODNIOWEGO?

  1. Czas poświęcony rodzinie – tutaj po 6 tygodniach mam skuteczność na poziomie 86,66%. Nagroda jest w zasięgu 🙂
  2. Wstawać codziennie rano o 5:30 – 83,06%. Wymagana poprawa, ale nie jest źle.
  3. Biegać regularnie – 4 razy w tygodniu. Wynik – 81,38%. Walczę, aby wynik był na poziomie 85% lub więcej 😉 Na półmetku mam stratę!
  4. Raz w tygodniu opublikować wpis na blogu. Wynik – 75%. Tutaj wymagana jest zdecydowana poprawa 🙁
  5. Przeczytać 10 książek – wynik 82,63%. Jest nieźle przekładając to na liczbę książek, 5 przeczytanych, szósta prawie skończona.

INSTRUKCJA DO SZABLONU PLANU 12 TYGODNIOWEGO


JAK PLANOWAĆ 12 TYGODNI?

Przygotowany dla was szablon w excelu z którego sam korzystam składa się z 12 zakładek oznaczających poszczególne tygodnie. Do stworzenia przykładowego planu posłużę się dwoma podobnymi celami z mojej listy będą to przeczytać 5 książek i biegać regularnie 3 razy w tygodniu. Mamy już określone dwa cele, a więc zaczynamy tworzenie pierwszego planu 12-tygodniowego 😉

Cel nr 1 – Przeczytać 5 książek – cel ten rozpisujemy na określone taktyki. Pamiętaj o tym, że taktyki w każdym tygodniu mogą się zmieniać, nie muszą to być sztywne zawsze te same elementy. Np. jeśli chcemy przeczytać 5 książek w ciągu 12 tygodni musimy wygospodarować na to czas, u mnie jest to powiązane z porannym wstawaniem. W I tygodniu te cele były inne niż w kolejnych czyli na początek wyglądały następująco:

  • Wybrać listę książek do przeczytania w okresie od 1 stycznia do 24 marca
  • Zaplanować i określić jakie książki będę czytał w wybranym okresie
  • Czytać codziennie minimum 45 minut książkę “Skuszeni”
Planowanie 12 tygodniowe - przeczytać 5 książek w ciągu 12 tygodni

Planowanie 12 tygodniowe – przeczytać 5 książek w ciągu 12 tygodni

Cel nr 2 – biegać regularnie 3 razy w tygodniu – określamy tutaj konkretne cele czyli w jakie dni będziemy biegać, jaki dystans lub przez jaki czas, ile treningów? Oczywiście określenie dni jest tylko umowne, jeśli będziecie biegać w inny dzień nic się nie stanie 😉

Planowanie 12 tygodniowe - biegać regularnie 3 razy w tygodniu

Planowanie 12 tygodniowe – biegać regularnie 3 razy w tygodniu

To co jest bardzo ważne to sposób obsługi samego excela. Excel składa się z trzech różnego rodzaju arkuszy:

  1. Przykład planowanego tygodnia – tutaj podzieliłem się z wami przykładowym szablonem z różnymi celami.
  2. Podsumowanie – arkusz ten automatycznie podlicza wszystkie pozostałe tygodnie całościowo, a także w rozbiciu na poszczególne cele.
  3. Plany od 1 do 12 tygodnia – w tym arkuszu na bieżąco definiujecie swoje cele i taktyki na każdy tydzień. To co jest bardzo istotne to należy zdefiniować dla każdej taktyki jak powinna być dzielona dla danego tygodnia czyli np. jak w przykładzie powyżej mamy cel “Biegać regularnie 3 razy w tygodniu”, który jest podzielony na dwie taktyki zrealizuj minimum trzy treningi i określasz, że będzie to środa, sobota i niedziela. Czyli sumę tych pól z całego tygodnia będziesz dzielił przez 3, aby osiągnąć wartość 100%. Jeśli np. przebiegniemy w środę minimum 30 min i w niedzielę, ale w sobotę mniej, to wtedy zadanie z tego dnia dla tej taktyki nie zostanie zrealizowane co ma odzwierciedlenie w wyniku czyli 66,67%. Jeśli twoim celem będzie wstawać codziennie rano o 5:30 od poniedziałku do piątku to wtedy suma będzie się dzieliła przez 5 co wynika z liczby dni przez, które będziesz realizował twoje zadania. Ten element musisz już sam zdefiniować dla samego siebie w zależności od rodzaju celów jakie masz.

 

Planowanie 12 tygodniowe - instrukcja dla szablonu

Planowanie 12 tygodniowe – instrukcja dla szablonu

NAGRODA ZA WYKONANIE ZADANIA 🙂

Jest to bardzo istotny element w moim planowaniu 12-tygodniowym. Za skuteczną i wytrwałą pracę należy się nagroda 🙂 Więc jeśli osiągniemy 85% realizacji celów dla poszczególnych z nich możemy się dodatkowo nagrodzić. Np. przeczytałem 5 książek w ciągu 12 tygodni to w nagrodę przeznaczam sobie 100 zł na zakup nowych pozycji, które chciałbym przeczytać. Ważne, aby z góry określić co to będzie. Czyli, że kupię sobie książki i najlepiej określić jakie to książki będą. Dla mnie bardzo ważne jest, aby nagroda wzmacniała także mój konkretny cel czyli tak jak w moim przypadku czas poświęcony wyłącznie rodzinie będzie się przekładał na osiągnięcie wzmacniającej efekt nagrody “Wspólny wyjazd na weekend z rodziną”. Pomysłów można mieć tutaj wiele, aby wzmocnić zamierzony przez nas efekt. Podzieliłem się z tobą przykładowymi propozycjami.

Polecane materiały

  1. Książka “12-tygodniowy rok. Osiągnij w 12 tygodni więcej niż inni w 12 miesięcy” – warto się z nią zapoznać, aby znacznie lepiej zrozumieć ten system planowania.
  2. Podcast Dominika Juszczyka na temat planowania 12 tygodniowego –  to od Dominika moja inspiracja planowaniem 12 tygodniowym się zaczęła. Zaraz jak go posłuchałem zacząłem zgłębiać temat znacznie bardziej. Gorąco polecam jego podcast “Z pasją o mocnych stronach”.

PODSUMOWANIE

Mam nadzieje, że opisane przeze mnie planowanie 12 tygodni będzie dla Ciebie pomocne i zachęci do działania! Wdrożenie tych zmian na pewno nie jest łatwe zwłaszcza na początku, dlatego rekomenduję ci, abyś zaczął od jednego celu, a następnie z kolejnymi kwartałami zwiększał liczbę celów. Z jednej strony wdrożenie tych zmian nie jest łatwe, ale z drugiej daje mnóstwo satysfakcji gdy widzisz swoje postępy w stosunku do tego co było wcześniej.

Dodam, że w ubiegłym roku przeczytałem łącznie 10 książek, w tym po zaledwie niecałych dwóch miesiącach jest już ich na koncie 6, a siódma jest w trakcie czytania, podobnie z bieganiem gdzie już nie zwlekam, tylko konsekwentnie realizuje swój konkretny cel jakim jest złamanie 40 minut na 10 km w tym roku.  Czy porannym wstawaniem, który pozwala mi znaleźć i wygospodarować czas na czytanie książek, gdzie przy dwójcie małych dzieci trudno o to w ciągu dnia, a po całym dniu intensywnej pracy, sportu i czasu z rodziną wieczorem już nie wiele bym z tych książek był w stanie przyswoić.

No i na koniec najważniejsze czyli czas dla rodziny. Od momentu jak dodałem ten cel w moje planowanie 12 tygodniowe przeszedłem dużą rewolucję i wiem teraz co faktycznie jest dla mnie najważniejsze i konsekwentnie to realizuję!  I tego tobie również życzę 😉

Początki nie są łatwe, ale późniejsza satysfakcja z realizacji twoich celów jest nie do opisania. Wszystkiego dobrego!

Napiszcie proszę w komentarzu jak wam się wpis podobał, czy szablon jest dla was pomocny i jakie macie efekty w realizacji celów już po kilku tygodniach planowania? 😉

Plik do ściągnięcia

Kliknij, aby pobrać szablon w formie pliku Excel 

P.S Jeżeli zauważycie jakikolwiek błąd w szablonie w Excelu, proszę dajcie mi znać.