Zawsze wychodzę z założenia, że przede wszystkim warto patrzeć na siebie i rozwijać sklep internetowy czy biznes online definiując przede wszystkim nasze potrzeby i klienta, a nie kopiując na lewo i prawo to co robi nasza konkurencja, oczywiście analizować i inspirować się zawsze warto! W tym wpisie chciałbym się z Tobą podzielić narzędziami, które warto wykorzystać do analizy i szacowania ruchu na stronie w e-commerce, a które również doskonale się sprawdzą do analizy dowolnej konkurencji, która działa w internecie. 

 

1. Ruch ogólny – narzędzia do estymacji ruchu

Narzędzia te pozwalają nam na wstępną analizę ruchu jakie generuje nasza konkurencja. Bardzo często wykorzystuje jej w swojej pracy do weryfikacji czy dany sklep internetowy ma w ogóle jakikolwiek ruch i na jakim poziomie mogę go oszacować. Należy pamiętać, że są to wyłącznie dane szacunkowe.

Similarweb.com – narzędzie z którego można korzystać za pomocą przeglądarki lub poprzez instalację dodatku do twojej przeglądarki Chrome, Mozilla. Podaje nam szacunkowe dane na temat:

  • Jaki jest szacowany ruch na danej stronie
  • Jaki jest procentowy rozkład ruchu z poszczególnych kanałów? Wyszukiwarki, wejścia bezpośrednie, strony odsyłające
  • Z jakich źródeł są linki odsyłające
  • Jakie są słowa kluczowe w rozbiciu na bezpłatne i płatne
  • Jakie są konkurencje i podobne strony do tej, którą analizujemy
  • Jaka część ruchu na stronie pochodzi z serwisów społecznościowych z podziałem na konkretne serwisy

Poniżej przykładowy widok dla wybranych danych w oparciu o sklep internetowy RTV Euro Agd – euro.com.pl. Alexa.com – kiedyś niezwykle popularne narzędzie z którego korzystali praktycznie wszyscy, teraz przegrywa moim zdaniem właśnie z SimilarWeb. Dane prezentowane przez Alexę czy SimilarWeb często okazują się zbyt ogólne. Informacje z tych stron są  bardziej wiarygodne dla większych stron i serwisów z dużym ruchem, choć nadal są tylko estymacją. Narzędzie to polecam głównie do porównywania i analizowania podobnych serwisów oraz stron z tej samej branży, jednak nie należy wyciągać na tej podstawie daleko idących wniosków czy tworzyć poważnych prognoz na których będziemy chcieli oprzeć biznes.


2. Ruch organiczny – narzędzia do analizy ruchu z Google

Czyli w skrócie analiza ruchu organicznego, a więc wszelkich efektów działań jakie nasza konkurencja uzyskuje w wyszukiwarce Google. Od analizy na jakie frazy kluczowe konkurencja się pozycjonuje, przez pozycje jakie zajmuje na poszczególne frazy kluczowe,  po estymację ruchu jaki generują w oparciu o określone pozycje na wybrane frazy kluczowe lub wszystkie aktualnie dostępne słowa kluczowe.

1. Ahrefs – bardzo lubię to narzędzie pod kątem możliwości jakie daje czyli analizowania ruchu organicznego. Niestety jest to narzędzie płatne.  Można wykupić na początek wersję próbną za 7$ na 7 dni. Po zakończeniu okresu testowego najtańsze pakiety zaczynają się od 99$. Opisując funkcjonalność Ahrefs pod kątem estymacji ruchu z organica bazuje na tym samym przykładzie co wcześniej czyli sklepie internetowym RTV Euro AGD.

To co jest dla mnie dużym atutem Ahrefs to możliwość sprawdzenia wybranego słowa kluczowego i oszacowania potencjału ruchu organicznego dla konkretnej frazy. W przykładzie poniżej prezentuję domenę euro.com.pl gdzie z jednej strony mamy informację o liczbie wszystkich słów kluczowych, a z drugiej estymacji ruchu dla tych fraz. Dzięki tym danym wiemy, że liczba wszystkich organicznych słów kluczowych wynosi 791 tyś, które przekładają się na estymowany ruch organiczny na poziomie 4,1 mln miesięcznie. 2. SemRush – drugim narzędziem, którym chciałem się z wami podzielić jest SemRush. W wersji ogólnodostępnej pozwala na prezentację między innymi takich danych jak widzisz poniżej. Ceny pakietów płatnych zaczynają się od 99,95$. Ciekawe jest także porównanie obu tych programów ze sobą pod kątem poziomu różnic w estymacji ruchu organicznego. Różnica oczywiście występuje, w przypadku SemRush pokazuje nam wartość 3,8 mln ruchu, a Ahrefs wyniosła 4,1 mln. Ale biorąc pod uwagę, że oba te narzędzia estymują niezależnie od siebie nie wygląda to najgorzej. Różnica jest na poziomie zaledwie 8%. 

3. Podsumowanie

Narzędzi na rynku dedykowanych do analizy ruchu na stronach WWW jest zdecydowanie więcej np. SearchMetrics lub Semstorm, które dotyczą analizy ruchu z Google. Podzieliłem się z Tobą tym z czego sam korzystam najczęściej i uznaję za sprawdzone. Oczywiście powtórzę, że jest to tylko punkt wyjścia do wszelkiego rodzaju analiz i nie są to do końca wiarygodne estymacje na których można oprzeć budowanie biznesu w szczególności w przypadku zwłaszcza narzędzi do estymacji ruchu ogólnego takich jak Alexa czy SimilarWeb, ale poglądowo będą dla ciebie zdecydowanie pomocne w analizowaniu stron konkurencji.

Osobiście zdecydowanie polecam Ahrefs z którego korzystam regularnie w analizowaniu efektów pozycjonowania i SEO u moich klientów. Gdzie poziom estymacji ruchu organicznego z wyszukiwarki Google jaki pokazuje jest często bardzo zbliżony do realnych wartości u klientów. Warto przetestować te narzędzia i wybrać to, które będzie dla ciebie najlepsze.

5/5 (7)

Oceń wpis