Blog “Ekomersiak.pl” obchodzi drugie urodziny. Z tej okazji chciałbym podsumować dwa lata mojego blogowania i podzielić się z Tobą tym co mi się przez ten czas udało, a co nie. 

Pamiętam doskonale jak dwa lata temu byłem pełen obaw publikując pierwszy wpis. Miałem oczywiście plany i cele z nim związane, ale tak naprawdę obawiałem się przede wszystkim tego co powiedzą i pomyślą o mnie inni. Zwłaszcza branża e-commerce, gdzie z wieloma osobami z branży znam się osobiście.

Do tej pory pamiętam jak przez 30 minut zastanawiałem się czy, aby na pewno kliknąć przycisk opublikuj, bo zacznę wystawiać się na opinie i publiczną krytykę innych, na szczęście bezpodstawnie! Oczywiście hejt się pojawia bardzo rzadko, ale się pojawia. Aż tak kolorowo to nie jest!

Teraz z perspektywy czasu muszę się przyznać, że mogłem wystartować z blogiem znacznie wcześniej nie patrząc na te wszystkie obawy jakie miałem, bo plany z nim związane miałem przynajmniej rok wcześniej. Ale mądry Polak po szkodzie! Jeśli coś chcesz zrobić nie czekaj tylko działaj i zrób to!

Garść statystyk dotyczących bloga

Mój początek

Blog “Ekomersiak.pl” zaczął swoje życie dokładnie 11 listopada 2017 roku w Dzień Niepodległości. Pamiętam, gdy cieszyłem się z pojedynczych odwiedzin w listopadzie 2017 roku. Przez cały miesiąc wpadło wtedy do mnie całe 17 osób! Szał 🙂

Statystyki bloga eKomersiak.pl w pierwszym miesiącu powstania

Statystyki bloga ekomersiak.pl w pierwszym miesiącu jego uruchomienia

Pierwsze sześć miesięcy

Przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia bloga statystyki były słabe, nie było to zdecydowanie to czego się spodziewałem, gdzie zakładałem, że blog zdecydowanie szybciej będzie się rozwijał. Gdyby nie konsekwencja i pasja jaką jest dla mnie e-commerce to rzuciłbym pewnie prowadzenie tego bloga w diabły!

Przez ten czas sześciu miesięcy bloga odwiedziło łącznie 1486 osób. Dodam, że bardzo mi wtedy pomogły pozytywne opinie od Was, które dały mi paliwo do dalszej pracy i działania, bo bez tego byłoby mi trudno o dalszą motywację.  Za co serdecznie dziękuję 🙂

Statystyki bloga ekomersiak.pl przez pierwsze 6 miesięcy

Aktualna sytuacja

A ile osób odwiedza mnie teraz? Oto statystyki za październik 2019 roku. Tylko w październiku było Was 3234 osób (unikalnych użytkowników). Być może nie są to imponujące statystyki biorąc pod uwagę zasięg niektórych znanych blogerów, ale warto pamiętać, że e-commerce to jednak wciąż jest nisza, dynamicznie rosnąca, ale nisza.

Jeśli zapytasz znajomą osobę nie związaną z branżą co to jest e-commerce? To raczej niewiele osób będzie w stanie ci udzielić prawidłowej odpowiedzi, a mogło by się wydawać, że już wszyscy w Polsce mają sklepy internetowe i znają to pojęcie doskonale 😉Statystyki bloga ekomersiak.pl - październik 2019

Podsumowanie dwóch lat blogowania

Patrząc na cały okres przez dwa lata blog odwiedziło 32 558 (tzw. unikalni użytkownicy) i jak widać na wykresie liczba ta powolutku, ale systematycznie zwiększa się z miesiąca na miesiąc. Listopad zapowiada się rekordowo! 🙂

Statystyki bloga ekomersiak.pl od początku jego uruchomienia

Plany na przyszłość związane z blogiem i nie tylko

Z okazji urodzin bloga wypada również napisać co nie co na temat dalszych planów. Jak pewnie wiesz nieco ponad miesiąc temu przeszedłem na swoje, więc teoretycznie mam teraz znacznie więcej czasu… Jak się okazuje życie lubi zaskakiwać i jest zupełnie inaczej! Oczywiście bardzo się cieszę, że tak jest, bo to oznacza jedno mam co robić 🙂

Przyznam, że nie spodziewałem się aż takiego odzewu po tym jak zakomunikowałem, że przechodzę na swoje… na pewno blog był dla mnie dużym wsparciem do podjęcia decyzji dotyczącej przejścia na swoje. Jestem pewien jednego, bez bloga nie zdecydowałbym się na to przejście.

Podcast

Przechodząc do planów na przyszłość. Kilkakrotnie już o tym wspominałem na blogu,  jestem dużym fanem podcastów, które słucham regularnie od kilku lat, dlatego z początkiem roku planuje w końcu wystartować z własnym!

Teraz już publicznie i oficjalnie składam deklarację, że od początku roku będziesz mógł nie tylko mnie czytać, ale również posłuchać 🙂

SUKCESY I PORAŻKI

Sukcesy! Przede wszystkim wystartowałem z blogiem! 🙂 

Największym sukcesem było to, że wykonałem pierwszy krok i wystartowałem z blogiem! Może jest to banał, ale prawdziwy. Miałem naprawdę wiele obaw związanych z jego uruchomieniem, więc właśnie to uważam za swój sukces numer 1!

To co było dla mnie ważne od samego początku to zadbać o systematyczność publikacji nowych wpisów na bloga. Oczywiście miałem nawet miesięczne przestoje w pisaniu, ale przez cały ten okres opublikowałem łącznie 64 artykuły (razem z tym). Ktoś powie, że dobry wynik, ktoś, że mogło być lepiej. Biorąc pod uwagę ile miałem i mam na co dzień tematów na głowie to jestem z tej ilości zadowolony.

Przyznam, że połączenie pracy na etacie w korpo, dwójki, a później trójki dzieciaków w domu, plus prowadzenie bloga to nawet dla osoby, którą wiele osób uznaje za produktywną w tym co robi było i jest nadal jest dla mnie wyczynem każdego dnia.

Okupionym niestety stratą czasu z najbliższymi, zwłaszcza gdy byłem jeszcze na etacie, gdzie zawsze w soboty od rana do godz. 13-14 pracowałem nad nowymi wpisami na bloga, dlatego przy z tej okazji jeszcze raz dziękuje mojej Adze, że się na to zgodziła, a nawet sama mnie zachęcała do przejścia na swoje. Bez niej nie byłoby to możliwe. Więc to, że blog istnieje to jest jej również duża zasługa.

Niezależność w tym co robię!

Od początku uruchomienia tego bloga wiedziałem, że nie jestem na sprzedaż! Dlatego też nigdy nie polecę czegoś, do czego nie jestem w 100% przekonany – twarz mam tylko jedną! Poza tym – zbyt dużo kosztowało mnie zdobycie zaufania, by teraz je zawieść.  Dlatego jeśli coś polecam, pokazuję lub piszę – możesz być pewny, że faktycznie tak uważam.

Zdarzało mi się już kilkukrotnie odmówić współpracy pod kątem artykułów sponsorowanych na blogu. Dlatego jeszcze nigdy na blogu nie ujrzałeś płatnego artykułu, oczywiście to nie oznacza, że takie się nie pojawią w przyszłości, ale jeśli już do tego dojdzie to możesz mieć pewność, że będzie to coś co mogę Ci polecić z czystym sumieniem!

Zawsze będę wobec Ciebie uczciwy, bo bardzo cenię sobie naszą relację czytelnik i autor. Może jest to naiwne, ale… nie planuję tego zmieniać. Okazało się, że można mieć zasady i zaistnieć jako blog ekspercki w konkretnej niszy jaką jest e-commerce.

Opinie czytelników

Jak już wcześniej wspomniałem bardzo ważnym elementem, który motywował mnie byli i są czytelnicy bloga. Z początku choć było ich niewielu, otrzymałem od nich tak potrzebne wsparcie, co pozwoliło mi nie stracić motywacji i zapału do działania.

Poniżej przykładowe opinie jakie otrzymałem i otrzymuję od czytelników bloga:


Hej Michał, Niedawno natknęłam się na Twojego bloga Ekomersiak.pl i nie mogłam nie zauważyć, jak świetny blog zbudowałeś! Uwielbiam zwłaszcza Twój ostatni artykuł o budowaniu zaufania klientów do e-sklepów. Szczególnie podobała mi się ta o budowaniu relacji w której podałeś przykład o przekształceniu “wroga” w “przyjaciela”.


Cześć Michał! Od jakiego czasu obserwuję twój blog i naprawdę dużo z niego wyciągnąłem i wdrożyłem w życie w swojej firmie – z góry dzięki za to 🙂


Cześć Michał, od jakiegoś czasu czytam twojego bloga i jest tam sporo przydatnej wiedzy(tak trzymać)


Bardzo ciekawy blog i sporo użytecznych informacji. Jak zwykle jestem zasmucony małą dozą zagadnień z logistyki, która nie powinna zamykać się tylko na dostawach kurierskich (magazynowanie, sposób kompletacji, zarządzanie zwrotami itd.), ale to już zboczenie zawodowe. Pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwój bloga.


Takich opinii otrzymuje od moich czytelników znacznie więcej. Jest to dla mnie bardzo duże paliwo do działania za co jeszcze raz serdecznie wam wszystkim dziękuje 🙂

Porażki! Jaki największy błąd popełniłem?

Czas potrzebny na przygotowanie artykułu

Gdy zaczynałem z blogiem zakładałem, że przygotowanie pojedynczego wpisu będzie mi zajmowało maksymalnie 2 godziny i tutaj bardzo mocno przestrzeliłem, bo licząc średni czas potrzebny na jego przygotowanie zajmuje mi to średnio od 5 do 10 godzin, a czasami i dłużej. Jak widać pomyliłem się i to grubo!

Gdzie się przeliczyłem? Od początku nie założyłem, że moje artykuły będą dłuższe od średniej na większości blogach. Przeciętnie artykuł, który przygotowuję na bloga ma wyraźnie ponad 10 tyś znaków bez spacji, a nawet więcej, dlatego przygotowanie takiego tekstu już z automatu wydłużało moje optymistyczne scenariusze.

Kolejnym elementem było odpowiednie przygotowanie się do artykułu. Zakładałem, że będę w stanie wszystko pisać zawsze z marszu! Co było totalną bzdurą, bo żeby tak było musiałbym mieć w głowie i znać wszystkie możliwe statystyki e-commerce, a najlepiej pamiętać wszystkie dane projektów…, które realizowałem. W skrócie zapomniałem w moich estymacjach o drobnym aczkolwiek istotnym szczególe czyli odpowiedniej analizie (reasearch) do artykułu.

Aby przygotować artykuł bardzo często muszę przeanalizować dziesiątki różnych raportów, materiałów lub sklepów internetowych, następnie stworzyć do tego odpowiednie grafiki i dodać je do artykułu.

Sumując te wszystkie elementy i czas jaki potrzebowałem na przygotowanie nowego wpisu na bloga moje pierwotne dwie godziny były od początku totalnie abstrakcyjnym scenariuszem i to był element, który był moim największym błędem.

Brak korekty tekstów

Na ten element zwrócił mi nie tak dawno uwagę mój dobry znajomy Piotr za co mu bardzo dziękuje. Wskutek braku czasu artykuły na bloga zdarza się, że zawierają błędy stylistyczne, których być nie powinno i mogą one zniechęcać wiele osób za co przepraszam, zwłaszcza jeśli jest ktoś  mocno wyczulony na punkcie języka i jego poprawnej pisowni.

Sam czytając niektóre wpisy dostrzegam jak proste błędy popełniłem za które jest mi wstyd. Od razu oznajmiam tutaj wszem i wobec, że to się już zmieni! Będę wszystkie teksty oddawał do korekty, aby takich sytuacji już więcej nie było i również osoby, które bardzo mocno zwracają uwagę na język nie uciekały od razu z bloga 😛

PODSUMOWANIE

Czy uruchomienie bloga było dobrą decyzją? Zdecydowanie tak, ale jak wszystko co robimy w życiu ma to swoje plusy i minusy. Niestety to czego kompletnie nie przewidziałem to czas jaki będę poświęcał na jego tworzenie, bo znacznie przekroczył to co sobie pierwotnie zakładałem, ale motywacja bierze się u mnie z dwóch źródeł.

Z jednej strony jest to feedback jaki od was otrzymuje o czym już wspominałem, a z drugiej mam bardzo dużą frajdę z dzielenia się i pomagania innymi, dlatego też ten blog o e-commerce powstał.

Po prostu nie ukrywam, że lubię się dzielić wiedzą na temat e-commerce i to mnie napędza i motywuje do działania.


Czy mogę cię prosić o urodzinowy prezent? 🙂

Mam do Ciebie wielką prośbę. Jeśli chcesz zrobić mi prezent z okazji urodzin bloga, to wypełnij proszę ankietę zamieszczoną poniżej. Znajdziesz tam między innymi takie pytania jak:

  • Od kiedy czytasz mój blog?
  • Jak na niego trafiłeś?
  • Czy i w jaki sposób mój blog pomógł / pomaga Ci w poprawianiu lub uruchomieniu własnego sklepu internetowego?

Może dzięki temu uda mi się choć trochę lepiej ciebie poznać! Nie ma chyba lepszego sposobu, aby poznać Twoje oczekiwania niż… zapytać wprost 😛 Dlatego zwracam się do Ciebie z gorącą prośbą o wypełnienie ankiety zamieszczonej poniżej. Pomoże mi to znacznie lepiej dopasowywać treści do tego czego potrzebujesz i co cię najbardziej interesuje.

>> URODZINOWA ANKIETA EKOMERSIAK.PL <<

Dziękuję bardzo, że ze mną jesteś. Wspierasz, komentujesz, czytasz. Chciałbym, abyś znajdował tu zawsze jak najwięcej pomocnych i wartościowych dla siebie treści, które będą pomagały Ci w rozwoju lub uruchomieniu Twojego sklepu internetowego.

4.58/5 (19)

Oceń wpis